Błąd Pre / Trans

Pewnie wielu z nas na swej ścieżce spotykało różnych często bardzo “oryginalnych” ludzi (szczególnie w Indiach) i zastanawialiśmy się czy On(a) jest „już oświecony” czy też nie. To, że ktoś jest wiecznie radosna / radosny, pełna / pełen energii, „nakręcony”, spontaniczna / spontaniczny, łamie społeczne normy, walczy z Matrixem, wpada w trans, ma niezwykłe wizje, twierdzi, że jest uzdrowicielką / uzdrowicielem, podróżuje astralnie często interpretujemy jako wyższe stany świadomości i przejawy ogromnego duchowego przebudzenia.

Dobrze jeśli pojawiają Ci się pytania w stylu:

  • Ale czy na pewno tak jest?
  • Jak rozpoznać czyjeś zwykłe majaki i halucynacje od autentycznych duchowych wglądów?
  • Jakie dla nas mogą być konsekwencje pomyłki?

“Gorzej” jeśli pojawia się pytanie: a właściwie po co to rozróżniać?

By odpowiedzieć na te pytania z pomocą przychodzi nam oczywiście autentyczny rozwój duchowy, czyli kształtowanie świadomości rozróżniającej (prawdy i iluzji). Gdy rozpoznamy swój Umysł dostatecznie, to stosunkowo szybko jesteśmy w stanie odróżnić też skąd u innych biorą się obserwowane przejawy i wtedy wiemy – więc już nie musimy zgadywać.

Naukowy podejście

Jednym z pionierów opisujących to zagadnienie był amerykański filozof Ken Wilber, który po raz pierwszy opisał tzw. „błąd pre/trans” w swoim artykule z 1982 roku zatytułowanym „The Pre/Trans Fallacy”, opublikowanym w Journal of Humanistic Psychology. Jest to jedno z kluczowych pojęć w Jego Teorii Integralnej. Odnosi się do częstej pomyłki, polegającej na myleniu stanów przedracjonalnych (pre-rational) ze stanami ponadracjonalnymi (trans-rational). Choć obie te fazy wydają się podobne pod względem odejścia od konwencjonalnego racjonalizmu, mają one zupełnie inne znaczenie i wartość rozwojową.

Mówiąc prostym językiem chodzi o to, że postrzegamy kogoś kto jeszcze nie wykształcił w sobie dostatecznie dużo racjonalnego myślenia jako kogoś kto ten poziom przekroczył. Widzimy szaleńca a wydaje nam się, że to mistyk. Taka pomyłka może występować bo paradoksalnie zarówno jeden jak i drugi mogą w pewnych sytuacjach zachowywać się podobnie. Racjonalne myślenie stanowi tutaj granicę do której najpierw trzeba dotrzeć by móc ją przekroczyć.

Struktura Rozwoju Świadomości według Kena Wilbera

Aby lepiej zrozumieć błąd pre/trans, warto spojrzeć na strukturę rozwoju świadomości według Kena Wilbera. Proces ten można podzielić na trzy główne etapy:

  1. Faza Przedracjonalna (Pre-rational, Pre-personal) – etap charakterystyczny dla wczesnego dzieciństwa i mitologicznego myślenia. Jest to okres dominacji emocji i magicznego postrzegania rzeczywistości, jednak bez refleksyjnej świadomości.
  2. Faza Racjonalna (Rational, Personal) – w tym stadium rozwija się logiczne, analityczne myślenie. Dominują nauka, filozofia i rozumowe podejście do świata. Człowiek zdobywa zdolność do krytycznego myślenia i rozwoju intelektualnego.
  3. Faza Ponadracjonalna (Trans-rational, Trans-personal) – jest to poziom świadomości, który przekracza racjonalizm, ale go nie neguje. To stan głębokiej duchowej mądrości, opartej na zintegrowanym pojmowaniu rzeczywistości, a nie na powrocie do irracjonalizmu.

UWAGA 1: Ktoś zada pytanie czy możliwe są etapy pośrednie między fazami?

Tak, etapy pośrednie między fazami są nie tylko możliwe, ale wręcz naturalne w rozwoju świadomości według Wilbera. Jego model (zwłaszcza w wersji integracyjnej AQAL) zakłada, że przejścia między fazami są ciągłe, płynne i często niesymetryczne.
Przykłady etapów pośrednich:

  • Między pre-racjonalnym a racjonalnym:
    Osoba zaczyna używać logiki i analizy, ale nadal myśli magicznie w niektórych obszarach (np. astrologia traktowana jako „naukowa” wiedza).
  • Między racjonalnym a trans-racjonalnym:
    Człowiek poszukuje duchowości, ale jeszcze interpretuje ją głównie intelektualnie (np. dużo czyta o medytacji, ale nie ma jeszcze żywego doświadczenia jedności).
  • Regresywne splątania:
    Ktoś w fazie racjonalnej może tymczasowo wracać do emocjonalnych wzorców z pre-racjonalnej fazy – np. pod wpływem traumy, miłości, uzależnienia, choroby.

Wilber mówi o tym m.in. przez pojęcia „translation” (tłumaczenie) i „transformation” (transformacja): można „tłumaczyć” nowe doświadczenia na stary język (np. duchowość jako mechanikę kwantową), zanim nastąpi faktyczna transformacja świadomości.

UWAGA 2: W rzeczywistości nie jest tak, że ktoś jest dokładnie umiejscowiony. Można być: poznawczo w fazie racjonalnej (posługiwać się logiką, analizą), a emocjonalnie lub duchowo nadal reagować z poziomu pre-racjonalnego (np. lękiem, magią, projekcją).

Wilber nazywa to często rozwojem nierównomiernym (ang. uneven development). Można być „jedną nogą” w fazie trans, doświadczając intuicji czy jedności, a „drugą” jeszcze w strukturach ego, które nie są uzdrowione i szukają bezpieczeństwa w iluzji.

To dlatego niektórzy ludzie bardzo inteligentni mogą jednocześnie wierzyć w najbardziej naiwne teorie spiskowe albo ślepo podążać za „guru”. To też wyjaśnia, dlaczego rozwój duchowy bez pracy nad cieniem często kończy się zniekształceniami.

UWAGA 3: Typowy błąd poznawczy w analizie faz jest taki, że utożsamiamy duże ciało bolesne z fazą racjonalną a małe z fazą pre-racjonalną. Tak może być ale nie musi, o tym jest mowa w innym artykule, znajduje się tutaj.

Opis faz

Faza Przedracjonalna (ang. Pre-rational, Pre-personal)

To etap, który charakteryzuje wczesne dzieciństwo oraz sposób myślenia oparty na mitologicznych wyobrażeniach. W tym okresie świadomość nie jest jeszcze rozwinięta na poziomie racjonalnym, a sposób postrzegania rzeczywistości opiera się głównie na Instynkcie (nie mylić z Intuicją), emocjach oraz prostych skojarzeniach. Świat jawi się jako pełen tajemniczych sił, w którym wszystko może mieć ukryte znaczenie, a granica między rzeczywistością a wyobraźnią jest płynna.

Dziecko w tej fazie nie rozumie jeszcze przyczynowo – skutkowych zależności, co sprawia, że jego sposób myślenia często przybiera formę animizmu (przypisywania przedmiotom nieożywionym cech istot żywych) lub myślenia magicznego, gdzie zdarzenia mogą być łączone w sposób irracjonalny. To także etap silnie emocjonalny – reakcje są spontaniczne i nie przefiltrowane przez logiczne rozumowanie. Radość, smutek czy lęk pojawiają się w czystej postaci, bez analizy ich źródeł czy prób ich kontrolowania.

Choć faza przedracjonalna cechuje się dużą otwartością na doświadczenie i głęboką wrażliwością na otaczający świat, brakuje jej refleksyjnej świadomości, która pozwoliłaby na obiektywne spojrzenie na rzeczywistość. Myślenie w tym okresie jest całkowicie subiektywne, skoncentrowane na bezpośrednim doświadczeniu i pozbawione zdolności krytycznego oceniania informacji.

Faza Racjonalna (ang. Rational, Personal)

W tym stadium świadomość osiąga poziom Intelektu, na którym dominuje logiczne, analityczne myślenie oraz zdolność do obiektywnego oceniania rzeczywistości. To etap, w którym człowiek zaczyna rozumieć zasady przyczynowo – skutkowe i posługiwać się metodą dedukcji oraz indukcji w celu interpretacji świata. W przeciwieństwie do wcześniejszej fazy przedracjonalnej, myślenie przestaje być oparte na emocjach i intuicyjnych przekonaniach, a zamiast tego opiera się na dowodach, rozumowaniu oraz zdolności do formułowania i testowania hipotez.
Jest to również moment, w którym rozwijają się nauka, filozofia oraz systemowe podejście do rzeczywistości. Człowiek uczy się oddzielać subiektywne doświadczenie od obiektywnej wiedzy, analizować informacje pod kątem ich prawdziwości i użyteczności oraz stosować logiczne argumenty w dyskusjach i rozwiązywaniu problemów. Racjonalność pozwala na rozwój technologii, postęp naukowy oraz budowanie zaawansowanych systemów logicznych, społecznych, politycznych i gospodarczych. To także czas, w którym jednostka zdobywa zdolność do krytycznego myślenia, co oznacza umiejętność kwestionowania dogmatów, podważania nieuzasadnionych twierdzeń i samodzielnego dochodzenia do wniosków.

W tej fazie świadomości ważną rolę odgrywa także autoreflekcja oraz świadomość własnych myśli i działań. Człowiek uczy się kontrolować swoje emocje, oddzielać fakty od opinii i przewidywać konsekwencje swoich decyzji. Racjonalność nie tylko umożliwia rozwój intelektualny, ale także kształtuje zdolność do odpowiedzialnego działania w świecie. W tym stadium pojawia się również większa potrzeba eksploracji, zdobywania wiedzy i dążenia do głębszego zrozumienia mechanizmów rządzących rzeczywistością.

Faza Ponadracjonalna (ang. Trans-rational, Trans-personal)

To poziom świadomości Intuicji, który przekracza racjonalizm, lecz go nie odrzuca ani nie neguje. Oznacza to, że jednostka nie cofa się do przedracjonalnych form myślenia opartych na emocjach, Instynkcie i magicznym postrzeganiu świata, lecz integruje racjonalne rozumowanie z głębszym, bardziej holistycznym pojmowaniem rzeczywistości. Jest to etap, w którym intelektualne rozumienie rzeczywistości zostaje wzbogacone o głęboką duchową mądrość, pozwalającą na dostrzeganie połączeń między różnymi aspektami istnienia, a także na transcendencję dualistycznych podziałów, takich jak materia i duch, umysł i ciało, dobre i złe, subiektywne i obiektywne.

Na tym poziomie rozwija się zdolność do postrzegania rzeczywistości w sposób intuicyjno – kontekstowy, co oznacza, że człowiek nie polega już wyłącznie na logicznym, linearnym myśleniu, lecz zaczyna dostrzegać wzorce, współzależności i głębsze znaczenia, które nie zawsze są uchwytne w tradycyjnych kategoriach naukowych. Jest to etap dojrzałej duchowości, która nie popada w dogmatyzm ani w irracjonalną wiarę, lecz opiera się na bezpośrednim doświadczeniu i głębokiej introspekcji. Mistycy, filozofowie i myśliciele duchowi od wieków podkreślali, że ta faza wiąże się z poczuciem jedności ze wszechświatem, wewnętrznym spokojem i akceptacją rzeczywistości taką, jaka jest, bez potrzeby jej intelektualnego kontrolowania.

W fazie ponadracjonalnej rozwija się również zdolność do pełnej integracji różnych poziomów poznania – intelektualnego, emocjonalnego i duchowego. Człowiek zaczyna rozumieć, że sama racjonalność, choć niezwykle cenna, jest tylko jednym z wielu sposobów doświadczania rzeczywistości i że istnieją poziomy świadomości, które wykraczają poza ograniczenia logicznego myślenia, lecz nie popadają w chaos czy irracjonalność. W tym stanie świadomości pojawia się także głęboka empatia i współczucie, wynikające z poczucia wspólnoty z innymi istotami oraz zrozumienia ich doświadczeń z szerszej perspektywy.

Ważnym aspektem tego etapu jest również umiejętność harmonijnego łączenia działania i kontemplacji. Człowiek nie ucieka od świata w abstrakcyjne idee czy samotną medytację, lecz aktywnie uczestniczy w życiu, wykorzystując swoją mądrość i świadomość do tworzenia pozytywnych zmian zarówno w sobie, jak i w otaczającym świecie. To poziom, w którym przestaje dominować potrzeba kontroli i analizy, a pojawia się zdolność do życia w zgodzie z naturalnym rytmem wszechświata, co jest wyrazem głębokiego wewnętrznego poczucia spełnienia i harmonii.

Istota Błędu Pre/Trans

Błąd pre/trans polega na myleniu ze sobą dwóch skrajnych etapów:

  • możemy uznać niedojrzałe, magiczne myślenie za mistyczne oświecenie,
  • lub odwrotnie – uznać zaawansowane stany duchowe za regresję do irracjonalności.

Różne są profile osób dokonujących pierwszego i drugiego błędu:

  • w pierwszym przypadku to raczej osoba pozostająca na poziomie przedracjonalnym i może utożsamiać chorego psychicznie człowieka z mistykiem,
  • w drugim przypadku to raczej osoba mocno racjonalna będzie negowała istnienie czegoś więcej niż racjonalny punkt widzenia i traktowała mistyków jako chorych na umyśle ludzi których trzeba koniecznie leczyć.

Przykłady Błędu Pre/Trans

Błąd pre/trans można odnaleźć w wielu aspektach życia, od duchowości po politykę i psychologię.

Duchowość i Mistycyzm

Wielu ludzi utożsamia stany przedracjonalne z ponadracjonalnymi. Przykładem może być sytuacja, w której proste stany emocjonalnego uniesienia lub nawet patologiczne epizody są mylone z mistycznymi doświadczeniami, takimi jak głęboka medytacja. W zapisach wykładów Osho w artykułe “A Trawa Sama Rośnie” opisany jest przypadek pewnego „Baby”, który miał ataki padaczki, a jego wyznawcy wierzyli, że jest w samadhi. A tak oto Osho opisuje to zjawisko:

“Na przykład znam człowieka, który jest prostym, zwyczajnym, głupim człowiekiem. Ale głupota ma swoje własne cechy. Szczególnie w religii, głupi człowiek może wyglądać jak paramahamsa. Ponieważ jest głupi, jego zachowanie jest nieoczekiwane, tak jak człowieka oświeconego.

Ponieważ jest głupi, nie może wypowiedzieć ani jednego racjonalnego stwierdzenia – tak jak człowiek oświecony. Jest głupi, nie wie, co mówi, jak się zachowuje. Nagle może zrobić wszystko: i to nagłe działanie wydaje się być tak, jakby należał do innego świata. Ma ataki epilepsji, ale ludzie myślą, że wchodzi w samadhi. Potrzebuje terapii elektrowstrząsowej!

Nagle wpadnie w atak i zemdleje, a jego zwolennicy będą bić w bębny i będą śpiewać na chwałę Boga, że ​​ich mistrz wszedł w wielkie samadhi, ekstazę. A jego usta zaczynają się pienić, a jego ślina wypływa – jest po prostu w ataku. Nie ma inteligencji. Ale to jest cecha, a wokół niego są oszuści, którzy ciągle rozpowiadają rzeczy o „babie”.

I wiele rzeczy dzieje się w jego pobliżu: to jest cud. Wiele rzeczy się dzieje, ponieważ wiele rzeczy dzieje się z własnej woli. Baba jest w omdleniu, a wiele osób poczuje, jak ich kundalini się podnosi. Oni projektują. Istnieje pewne zjawisko: jeśli siedzisz cicho przez długi czas, ciało gromadzi energię, a następnie ciało zaczyna się poruszać, czując niepokój.

Zaczynają się nagłe szarpnięcia – myślą, że to kundalini. Kundalini się podnosi, a kiedy u jednej osoby się podnosi, jak możesz zostać w tyle? Wtedy zaczynają inni. Wtedy jest tak, jakby jedna osoba poszła do toalety, a inni odczuli potrzebę: jeśli jedna osoba kichnie, inni mają potężne kichnięcie. Staje się to zaraźliwe. Ale przy tak wielu rzeczach, które się dzieją, baba musi być w samadhi. On po prostu jest w napadzie. Na Wschodzie zauważyłem, że istnieje tylko jedna prawdziwa osoba, dziewięćdziesiąt dziewięć to osoby fałszywe – albo same w sobie oszukane, proste, biedne, albo oszuści, przebiegli, mądrzy ludzie.” (tłumaczenie google translator)

Jurodiwyj

Ciekawe spojrzenie na błąd Pre / Trans można też zaobserwować w filmie “Wyspa” (film Wyspa) z 2006 roku.

Mnich Anatolij żyje w ascezie, zachowuje się ekscentrycznie i często mówi w sposób niejednoznaczny. Jego współbracia nie wiedzą, czy jest on prawdziwym mistykiem, czy po prostu starym dziwakiem. “Wyspa” daje nam doskonały przykład błędu Pre/Trans, ponieważ Anatolij jest odbierany jednocześnie jako święty i jako szaleniec – w zależności od perspektywy obserwatora. Dla jednych jego doświadczenie jest formą wyższego duchowego uświadomienia, dla innych jest wynikiem nierozwiązanej traumy i irracjonalności. Film ukazuje, jak często trudno jest odróżnić autentyczną mistyczną świadomość od infantylnego magicznego myślenia, co idealnie wpisuje się w koncepcję Wilbera.

Jurodiwyj, aut. Wasilij Surikow, domena publiczna

Taka postać jak Anatolij w prawosławnej tradycji religijnej zwana jest Jurodiwyj (ros. юродивый) i oznacza tzw. „świętego głupca” – człowieka, który zachowuje się w sposób ekscentryczny, irracjonalny lub pozornie szalony przejawiając swoją ponadracjonalność a także demaskując hipokryzję społeczną i religijną.

Psychologia i Terapia

Tradycyjnie wiele szkół psychologicznych odrzucało mistycyzm jako irracjonalny lub patologiczny. Behawioryzm uważał go za nienaukowy, ponieważ nie podlegał obserwacji i eksperymentom. Psychoanaliza Freuda traktowała doświadczenia mistyczne jako regresję do wcześniejszych stanów psychicznych, iluzję wynikającą z lęków. Kognitywizm postrzegał je jako błędy poznawcze, a neurologizm redukcjonistyczny sprowadzał je do aktywności mózgowej i reakcji neurochemicznych. Psychiatria biologiczna często klasyfikowała mistycyzm jako objaw zaburzeń psychicznych.

Jednak współczesna psychologia coraz częściej bada mistycyzm z otwartością, szczególnie w ramach psychologii transpersonalnej i neuronauki duchowości. Badania nad medytacją, psychodelikami i duchowymi doświadczeniami wskazują na ich potencjalne korzyści psychologiczne.

Ruchy New Age

Niektórzy ze zwolenników New Age odrzucają racjonalność i naukowe podejście na rzecz magicznego myślenia, które często bazuje na “intuicji” (która Intuicją nie jest), osobistych doświadczeniach i niezweryfikowanych przekonaniach. Zamiast uznawać metodologię naukową za skuteczny sposób poznania rzeczywistości, zwracają się ku wierzeniom opartym na subiektywnych odczuciach i pozornie głębokich, ale niekoniecznie spójnych koncepcjach duchowych.

Wiara w różne formy ezoterycznych praktyk często wynika z błędu pre / trans – mylenia ponadracjonalnej mądrości z naiwnym myśleniem magicznym. W ramach tego błędu doświadczenia mistyczne i głęboka intuicyjna wiedza (które mogą być autentycznymi formami ponadracjonalnego rozwoju) są stawiane na równi z pseudonaukowymi przekonaniami o płaskiej Ziemii czy, że wszystko czego uczy nauka to nieprawda a każda teoria pokazująca zakłamanie tzw. Systemu jest absolutnie prawdziwa. Osoby odrzucające racjonalność mogą sądzić, że każda forma myślenia spoza tradycyjnego rozumu jest oznaką wyższego poziomu świadomości, podczas gdy w rzeczywistości często cofają się do prymitywnego, archaicznego sposobu pojmowania świata.

W efekcie niektóre koncepcje New Age mogą prowadzić do całkowitego odrzucenia nauki na rzecz subiektywnych przekonań, co skutkuje podatnością na wszelkie teorie spiskowe, pseudonaukę i irracjonalne formy duchowości. Zamiast poszukiwać rzeczywistego ponadracjonalnego zrozumienia, które integruje duchowość z nauką, wielu zwolenników tego ruchu popada w infantylne, magiczne myślenie, które przypomina fazę pre-racjonalną, a nie trans-racjonalną.

Oczywiście nie każdy przejaw New Age wpada w tę pułapkę a bardzo wiele z tzw. teorii spiskowych okazało się prawdą. Trzeba jednak nauczyć świadomie odróżniać różne zjawiska, niejednokrotnie posiłkując się narzędziami jakie daje nam nauka.

Polityka i Społeczeństwo

Niektóre osoby gloryfikują przeszłość, uznając, że dawniej ludzie byli bardziej duchowi, żyli w harmonii z naturą i kierowali się głębszymi wartościami, które rzekomo zostały zatracone wraz z rozwojem cywilizacji. Stwierdzenie “kiedyś to było” jest bardzo popularne wśród ludzi którzy nie potrafią się odnaleźć w obecnych czasach. Zwolennicy takich poglądów często idealizują tradycyjne społeczności, wierząc, że w przeszłości istniała większa wspólnotowość, mniej stresu, a człowiek prowadził bardziej autentyczne i spełnione życie, wolne od alienacji i technologicznego chaosu. I oczywiście jest w tym trochę prawdy, ale raczej wynikało to z braku wyboru, a nie świadomego wyboru takiego stylu życia.

Jednak taka narracja często opiera się na romantyzowaniu historii i selektywnym wybieraniu faktów, które pasują do tej wizji. W rzeczywistości życie w dawnych epokach wiązało się z wieloma trudnościami: krótszą średnią długością życia, brakiem dostępu do nowoczesnej medycyny, częstymi konfliktami zbrojnymi, surowymi hierarchiami społecznymi oraz ograniczonymi możliwościami osobistego rozwoju. Twierdzenie, że dawniej ludzie byli bardziej duchowi, często ignoruje fakt, że w wielu tradycyjnych społeczeństwach duchowość była związana z surowymi normami religijnymi, które nie zawsze pozwalały na indywidualną eksplorację mistycyzmu czy osobisty rozwój.

Dlatego kierunek rozwoju wskazuje przekraczanie cywilizacji technicznej w stronę cywilizacji opartej na świadomości i rozwoju duchowym a nie powrót do lepianek i rytuałów magicznych. Powrót do archaicznych systemów społecznych byłby regresem, a nie postępem, ponieważ oznaczałby odrzucenie wielu zdobyczy współczesnej cywilizacji – takich jak prawa człowieka, demokratyzacja wiedzy, naukowe rozumienie rzeczywistości i rozwój technologii, które poprawiają jakość życia. Choć niektóre aspekty dawnych kultur – np. głębsza więź ze społecznością czy kontakt z naturą – niewątpliwie są wartościowe, to ich przywrócenie nie powinno oznaczać porzucenia racjonalności i postępu. Zamiast idealizować przeszłość, warto dążyć do syntezy – integrować najlepsze elementy dawnych tradycji z nowoczesnym podejściem, które pozwala na dalszy rozwój, zarówno duchowy, jak i społeczny.

Joker

Postać błazna królewskiego czyli jokera w kontekście błędu pre / trans jest fascynującym przykładem tego, jak osoba o wysokiej inteligencji i wglądzie w rzeczywistość mogła być postrzegana jako nierozsądna lub nawet szalona, mimo że w rzeczywistości przewyższała mądrością tych, którzy ją oceniali.

Błazen był często jedyną osobą na dworze, która mogła mówić prawdę bez konsekwencji. Dzięki humorowi i pozornej głupocie unikał gniewu władcy, a jednocześnie dostarczał mu cennych spostrzeżeń. W wielu przypadkach był nie tylko zabawiaczem, ale także kimś, kto rozumiał mechanizmy polityczne i psychologiczne lepiej niż sam król. W tym sensie mógł być przykładem człowieka trans-racjonalnego, który rozumiał rzeczywistość na głębszym poziomie, lecz celowo udawał kogoś nierozumnego, by jego mądrość nie została odrzucona przez ograniczone, racjonalne umysły otoczenia.

Joker jako archetyp, zarówno w literaturze, historii, jak i popkulturze, często odzwierciedla tę podwójną naturę – z jednej strony chaotycznego outsidera, z drugiej człowieka, który przekracza ograniczenia konwencjonalnej logiki i dostrzega ukryte mechanizmy rządzące światem. Dla tych, którzy nie potrafią odróżnić irracjonalnego szaleństwa od wyższej mądrości, błazen pozostaje jedynie głupcem, podczas gdy w rzeczywistości może być najinteligentniejszą osobą na dworze.

Konsekwencje popełniania błędu Pre/Trans

Popełnianie błędu pre/trans prowadzi do wielu konsekwencji, które mogą wpłynąć zarówno na życie jednostki, jak i na całe społeczeństwo. Gdy ktoś myli irracjonalne, magiczne myślenie z prawdziwym ponadracjonalnym poznaniem, często podejmuje decyzje oderwane od rzeczywistości – np. rezygnuje z pracy, zdrowia czy relacji, wierząc, że wszechświat sam się o wszystko zatroszczy – co oczywiście jest prawdą, tylko ta troska może przejawić się zupełnie inaczej niż spodziewa się ktoś taki. W efekcie może to skutkować poważnymi problemami finansowymi, zdrowotnymi czy emocjonalnymi.

Takie osoby często odklejają się od rzeczywistości, tłumacząc wszystko mistycznymi energiami, karmą czy tajemnymi siłami które to jakoby za nie podejmują decyzje życiowe, zamiast dostrzegać faktyczne przyczyny zdarzeń i swoje podświadome decyzje. Ludzie ci żyjąc w świecie iluzji, tracą zdolność do obiektywnej oceny sytuacji i mogą popadać w skrajności – od ezoterycznej naiwności po obsesyjne teorie spiskowe. To czyni je podatnymi na manipulację, zwłaszcza ze strony duchowych sprzedawców marzeń, wątpliwych guru, którzy obiecują szybkie oświecenie, uzdrowienie czy duchowe wyzwolenie w zamian za ślepe posłuszeństwo czy pieniądze.

W konsekwencji tworzy się kult fałszywych autorytetów, gdzie ludzie o wątpliwej wiedzy i kompetencjach zyskują wpływ, podczas gdy autentyczne autorytety – oparte na wiedzy, doświadczeniu i zdrowym rozsądku – są odrzucane jako zbyt racjonalne, ograniczone ścisłym umysłem i pozbawione spontaniczności. Błąd pre / trans prowadzi więc do chaosu poznawczego, w którym irracjonalność jest mylona z duchową głębią, a prawdziwa mądrość zastępowana iluzjami.

Transmutacja

Dochodzimy do pytania jak uniknąć błędu pre / trans. Wszystko zależy którego z jego aspektów chcemy uniknąć, a także gdzie aktualnie jesteśmy.

Dla osoby na poziomie przedracjonalnym postrzegającej pre-racjonalne jako trans-racjonalne:

  • Zrozumienie etapów rozwoju – Kluczowe jest uświadomienie sobie, że rozwój świadomości odbywa się etapami i nie każdy stan zmiany oznacza postęp.
  • Rozwój racjonalnego myślenia – ważne jest odróżnienie tego, co rzeczywiście przekracza racjonalność, od tego, co ją odrzuca.
  • Poznanie metodologii naukowej – zapoznanie się z naukowym podejściem do życia i metodami weryfikacji zjawisk i stawianych tez.
  • Rozpoczęcie autentycznej ścieżki duchowej – joga i medytacja bazująca na jogasutrach, taoizm, buddyzm, uwalnianie emocji, terapia, praca z cieniem
  • Doświadczenie vs iluzja – prawdziwe doświadczenie mistyczne to nie to samo co halucynacja czy chwilowe poczucie euforii. Warto umieć je rozróżniać.
  • Świadomość Pułapek Ego – Na ścieżce duchowej często pojawia się pokusa, by uważać się za bardziej rozwiniętego niż inni, co może prowadzić do pomylenia poziomów rozwoju.
  • Najważniejsze: zamień magiczne wizje (gdzie ktoś/coś Ci je zsyła i decyduje za Ciebie) na konkretne TWOJE decyzje które konsekwentnie realizujesz w swoim życiu.

Dla osoby na poziomie racjonalnym postrzegającej trans-racjonalne jako pre-racjonalne:

  • Zrozumienie etapów rozwoju – kluczowe jest uświadomienie sobie, że rozwój świadomości odbywa się etapami i nie każdy stan zmiany oznacza postęp.
  • Integracja nauki i duchowości – zamiast wybierać jedną ze stron, warto łączyć racjonalne podejście z otwartością na doświadczenia mistyczne.
  • Badanie tradycji mistycznych – Wielkie tradycje duchowe, takie jak buddyzm zen czy mistyka chrześcijańska, wyraźnie oddzielają prawdziwą transcendencję od fałszywej duchowości.
  • Świadomość pułapek ego – Na ścieżce duchowej często pojawia się pokusa, by uważać się za bardziej rozwiniętego niż inni, co może prowadzić do pomylenia poziomów rozwoju.
  • Rozpoczęcie autentycznej ścieżki duchowej – joga i medytacja bazująca na Jogasutrach, taoizm, buddyzm, uwalnianie emocji, terapia, praca z cieniem
  • Najważniejsze: zamień własne konkretne decyzje na poddanie się Bogu, Wszechświatowi lub Wyższemu Dobru – niech się dzieje Wola Nieba

Oczywiście łatwiej napisać a trudniej zrobić. Taka przemiana w obu przypadkach może zająć wiele lat praktyki gdyż często trzeba dojrzeć i zmienić światopogląd na życie.

Ważne: zauważ, że dla fazy pre zalecane jest wyjście z magicznego myślenia i przejęcie kontroli nad życiem przez zaprzestanie wiary, że jakieś zewnętrzne siły (tzw. Oni) sterują Jej / Jego życiem. Chodzi o to aby wziąć odpowiedzialność za własne wybory, decyzje i kreację. W fazie racjonalnej zalecenie jest dokładnie odwrotne: powierzenie się Bogu, ale tym razem z racji racjonalnego myślenia jesteśmy w stanie odróżnić poruszenia ego i halucynacje od głosu Intuicji.

Podsumowanie

Błąd pre/trans to jedno z najważniejszych pojęć w teorii integralnej Kena Wilbera, pomagające zrozumieć, jak unikać pułapek rozwoju duchowego przez które możliwe jest utknięcie na wiele lat na jakimś etapie. Mylenie przedracjonalnych stanów świadomości z ponadracjonalnymi prowadzi do poważnych błędów w ocenie zjawisk duchowych, psychologicznych i społecznych. Rozwijając świadomość, warto nauczyć się odróżniać te dwa poziomy, aby unikać zarówno racjonalnego redukcjonizmu, jak i naiwnych iluzji duchowych.

Dodaj komentarz